Archiwum Testy owulacyjne (LH)

28 m-c 16 DC

Obraz 024

Obraz 024

Test owu teoretycznie dodatni, chociaż testowa mniej intensywna niż 15DC.

28 m-c 15 DC

Obraz 014

Obraz 013

Temp. 36,6, test owulacyjny dodatni, CM: L.

28 m-c 13 DC

Obraz 005

Obraz 007

Temp. 36,50, test owu negatywny, CM 6 C/K x1

28 m-c 12 DC – Napro spotkanie nr 2

To dopiero poniedziałek a ja już jestem dętka.

O spotkaniu napiszę wkrótce, dzisiaj nie mam już na to siły bo oczy same się zamykają.

Rzecz najważniejsza – morale nam się podniosły, mamy zaszczepioną ciupinkę wiary i nowej nadziei.

I jeszcze dzisiejszy test owu:

Obraz 002

Obraz 005

Linia kontrolna słaba, ale już widoczna. Pomiar temperatury: 36,52.

Testy owulacyjne cd.

Wykonywanie testów owulacyjnych nie przyniosło w naszym przypadku oczekiwanego skutku w postaci dwóch kresek na teście ciążowym. Niestety. Mam jednak nadzieję, że wszystkie zsumowane starania moje i mojego Męża w końcu okażą się celowe.

Dzisiaj trochę o tym jaki wypracowałam system wykonywania testów owulacyjnych.  Który dzień cyklu jest odpowiedni na rozpoczęcie testowania? Ulotka mówi, że :

lhtest

Ponieważ ja odmieniec jestem nieuporządkowany trudno u mnie stwierdzić, ile dni trwa cykl (29-34 dni – z tym bywa różnie). Zatem „próbkuję”. Np. dzisiaj (10dc) wykonałam test i wynik jest jednoznacznie negatywny. Kolejny raz test wykonam za dwa/trzy dni. Jeśli nic się nie zmieni, znowu odczekam dwa/trzy dni itd. Jeśli pojawi się wyraźna, widoczna druga kreska, test powtarzam codziennie o tej samej porze. Przejdźmy do informacji na temat pory dnia. Teoretycznie test powinno się wykonać w ciągu dnia, unikając testowania z samiuśkiego rana (wynik może być fałszywie dodatni). Przed wykonaniem testu co najmniej 2h należy nie spożywać żadnych napoi. Wypróbowałam już i pory przedpołudniowe i pory popołudniowe. I zdecydowanie polecam wykonywanie testu  przed południem. Nawet jeśli rano wychodziły dwie, grube krechy – popołudniu u mnie były dwie – ale testowa bladzioch. Robię więc tak – rano na spokojnie jem śniadanie, piję kawkę ect., a potem powiedzmy od 7-10:30 robię sobie przerwę. I o 10:40 test. Niestety zazwyczaj o 10:40 jestem w pracy, więc w akcie desperacji i silnej chęci zajścia w tą cholerną ciąże, często robię testy właśnie poza domem…Żaden to komfort, żadna przyjemność, ale nie ma innej opcji. Na odczyt wyniku czekam ok. 5-7 min. – późniejszy wynik się nie liczy. Jest więc dość mało czasu na zastanowienie się, czy to co widać, to dwie takie same krechy, czy istnieje między nimi różnica – jeśli tak, to czy oznacza, że owulacja dopiero przed nami, czy to właśnie jest to :) Oczywiście moje doświadczenia, czy opisane metody mogą być błędne, ponieważ nie widać póki co efektu w postaci dwoch kresek ale na teście ciążowym!:)

Testy owulacyjne

Testy owulacyjne to dla kobiet z owulacją przypadającą na 15-19 dzień cyklu niezły wynalazek. Mój organizm nie sprecyzował jeszcze, który KONKRETNY dzień wybiera sobie na dzień owulacji. Tak więc prowadzący mnie obecnie lekarz z kliniki bezpłodności po wnikliwej analizie moich wykresów temperatury skrzętnie prowadzonych przez kilka dobrych miesięcy doradził mi, abym zaopatrzyła się w testy owulacyjne. Konkretnej firmy. Hydrex.

lh

Testy owulacyjne to nie była dla mnie nowość, wcześniej jednak kupowałam testy owulacyjne na allegro, ich jakość mogła nie być satysfakcjonująca. Zainwestowałam więc kolejne pieniądze w „firmowe” testy. Sklep internetowy Hydrexa działa profesjonalnie.  W dzień po złożeniu zamówienia dzwoniłam do nich, żeby wprowadzić małą zmianę w adresie dostawy, a miła Pani zaproponowała mi pakiet powiększony o test ciążowy – dodatkowo suma za całość wyszła mniejsza niż przy pierwotnym zamówieniu.

Najważniejszy moment przy wykonywaniu testu – to odczyt wyniku. Ponieważ samo pojawienie się dwóch kresek na teście nie oznacza jeszcze wyniku pozytywnego – należy wypatrywać dnia, kiedy kreski będą miały taką samą intensywność, lub też linia testowa będzie mocniejsza od kontrolnej. No i tutaj kilka razy moja wyobraźnia spłatała mi figla, bo tak bardzo chciałam zobaczyć wynik pozytywny, że naginałam troszeczkę rzeczywistość :) Wydawało mi się, że moja testowa linia już bardziej intensywna nie będzie…Odkąd jednak zobaczyłam, że może być nawet mocniejsza od kontrolnej, WIEM jak wygląda wynik pozytywny. Nie ma to jak doświadczenie na polu walki…

W kolejnych postach zamieszczę kilka moich wyników z tego miesiąca.  Ułatwi mi to statystykę, a niektórym z Was może pomoże we własnych obserwacjach :)