Napro spotkanie nr 3

O ile drugie spotkanie z instruktorem napro nie wniosło nic nowego (w zasadzie ograniczyło się do powtórki wiadomości ze spotkania pierwszego plus wypełnianie formularza, odpytka z naszych obserwacji) o tyle na trzecim spotkaniu znowu dowiedzieliśmy się kilku ważnych rzeczy. Jak trafnie zauważył mój Mąż – trzeba instruktora trochę pociągnąć za język, wtedy tych informacji dostajemy zdecydowanie więcej.

Wnioski z ostatniego spotkania:

-ponieważ to już ponad dwa pełne cykle obserwacji, zostały wyliczone współczynniki śluzu, pierwszy 5, drugi 7,6 – zdecydowanie za niskie, powinny wynosić przynajmniej 10  (no i szukamy w związku z tym osoby zza granicy, która mogłaby nam podesłać witaminę B6 500mg z opóźnionym uwalnianiem ponieważ w Polskich aptekach  wit. B6 występuje tylko w bardzo malutkich stężeniach)

- moje ostatnie oraz pierwsze dni cyklu nie przebiegają prawidłowo, może to być spowodowane złą gospodarką hormonalną (zlecone badanie hormonów drugiej fazy cyklu w dniu P+7 (siedem dni po dniu „peek”:)) oraz w dniach 3-5dc badanie hormonów tarczycy, jeśli badania wyjdą ok, wtedy być może będę brała przez 3 tygodnie antybiotyki na domniemane zapalenie (nie można go w żaden sposób stwierdzić, najlepiej przeleczyć i czekać na ewentualną poprawę), ostatnia możliwa przyczyna to początkowe stadium endometriozy (jeśli to ta przyczyna, to u mnie zupełnie bezobjawowa).

Kolejne spotkanie za miesiąc.

28 m-c 13 DC

Obraz 005

Obraz 007

Temp. 36,50, test owu negatywny, CM 6 C/K x1

Narzędzia naprotechnologii

Przedstawiam Wam materiały, które otrzymaliśmy na pierwszym spotkaniu napro (razem ze spotkaniem 1,5h – 150zł.).
Formularz częściowo wypełniony, uzupełniany każdego dnia.

Naklejki:

Obraz 009

Formularz:

Obraz 007

Pierwsza strona formularza

Obraz 005

Książka opisująca model Creightona i podstawy naprotechnologii (ang.):

Obraz 001

Napro spotkanie nr 1

Tak na szybciutko – bo dopiero przed chwilą wróciliśmy z Bielska, gdzie odbyło się dzisiaj pierwsze spotkanie z instruktorami. Zajęcia prowadziło bardzo sympatyczne małżeństwo lekarzy (wbrew pozorom nie-ginekologów). Była 1,5h prezentacja omawiająca w grubsza założenia i cele napro. Aby przejść do etapu naprotechnologii, najpierw musimy być biegli w modelu Creighton’a. Wypełniliśmy jeden malutki formularz, drugi mamy do wypełnienia w domu. Mamy także kartę obserwacji, naklejki oraz książkę w j. angielskim. No jak to zwykle bywa przy takich okazjach – jest nowa nadzieja, są oczekiwania, niecierpliwość spróbowania „nowej metody”.  Na zdrowy rozsądek wygląda to wszystko ok. Ważne jest przede wszystkim nabycie zdolności rozpoznawania swojej płodności. Ja już chyba potrafię to robić…z tego punktu widzenia mam wrażenie, że dużo z omawianych rzeczy już wiem.

Od jutra zaczynamy testową obserwację.

Za trzy tygodnie kolejne spotkanie…

Ps. A dzisiaj dokładnie połowa mojego cyklu, jak pięknie byłoby móc odmówić spotkanie z instruktorami z jednego, pięknego, malutkiego powodu ahhh :)