Energetycznie pobudzona
Zwykle kilka dni przed owulacją czuję przypływ energii. Jestem pewna, że maja z tym coś wspólnego hormony, bo na początku i pod koniec cyklu jestem jak dętka. No i właśnie teraz czuję, że jestem „energetycznie pobudzona” ;) Mam ochotę po raz kolejny zacząć obserwację temperatury. Do tego celu służy mi od jakiegoś czasu termometr owulacyjny, który wygląda mniej więcej tak:

i jest całkiem niezłym narzędziem pomiarowym. Termometr jest w miarę tani i bez problemu można go nabyć na aukcji allegro. Odczyt temperatury jest zdecydowanie łatwiejszy w porównaniu ze zwykłym termometrem rtęciowym. Do elektronicznych jakoś nie mam przekonania.
To co? pozostaje tylko wydrukować formularz do obserwacji, do którego link podawałam już kilka notek temu i codziennie o stałej godzinie ( u mnie 6:00) mierzyć temperaturę min. 3 minuty.